Klub Polskiej Książki w Seattle

 

Świat według Lema

„Rzadko spotyka się kogoś , kto jak Stanisław Lem tak wnikliwie przenikał świat, którego my nie rozumiemy.(...) Mimo że jego powieści dotykały poważnych tematów, zachował poczucie humoru i dystans do tego, co dopiero miało się wydarzyć”. Tak o Lemie wypowiedział się Andrzej Wajda, który,  tak jak wielu wielbicieli jego pisarstwa, przyjął wiadomość o śmierci autora z ogromnym smutkiem.

 Stanisław Lem zmarł 27 marca 2006 roku w Krakowie, mając 85 lat. Był jednym z największych pisarzy fantastyki naukowej, a przy tym utalentowanum filozofem, futurologiem i satyrykiem. Twórczość Lema wywarła wielki wpływ nie tylko na polską, ale i na światową literaturę science- fiction. Jego książki wydano w 41 językach i sprzedano w ponad 27 milionach egzemplarzy. Rozważano go nawet jako kandydata do Nagrody Nobla, której niestety nigdy nie otrzymał.

 Urodzony w 1921 roku we Lwowie Lem po wojnie został repatriowany wraz z całą rodziną do Krakowa, gdzie podjął studie medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zaczął pisać utwory wojenne i fantastyczne, m.in. do tygodnika „Nowy Świat Przygód” . Tu ukazała się jego debiutancka powieść „Człowiek z Marsa”. Lem nie traktował wtedy swojego pisarstwa zbyt poważnie- jak sam powiedział – używał literatury jako metody na flirt. Napisał nawet zmysłowe opowiadanie zatytułowane „Barbara”( później ożenił się z lekarką Barbarą Leśniak). Jego pierwszą napisaną książką był „Szpital przemienienia”  (realistyczna powieść o masakrze pacjentów szpitala psychiatrycznego w czasie wojny), która ze względu na cenzurę, doczekała się wydania dopiero w 1955 roku, zaś pierwszą opublikowaną książką Lema byli „Astronauci”.

 Większość z najbardziej znanych utworów Lema („ Dzienniki gwiazdowe”, „Solaris”, „Niezwyciężony”, „Bajki robotów”, „Cyberiada”, „Opowieści o pilocie Pirxie”, „ Summa technologiae”, „Powrót z gwiazd”, „ Głos Pana”,  „Eden”) powstała pod koniec lat 50. i w latach 60. Najczęściej spotykane w twórczości Lema tematy z tego okresu to wizja technicznych możliwości człowieka, podróż w kosmos, w przyszłośc technologiczną, a także idealne utopijne społeczeństwa i problem egzystencji człowieka w świecie supertechniki, gdzie niewiele pozostaje do zrobienia.

Najpopularniejszą książką Lema pozostaje „Solaris”, dwukrotnie filmowana przez Andrieja Tarkowskiego i Stevena Soderbergha, którą autor napisał w ciągu kilku tygodni spędzonych w Zakopanem- jego ulubioną formą pisarską było siadanie do maszyny bez żadnego planu i dowiadywanie się w miarę pisania od siebie samego, co teraz się wydarzy. Lem połączył tutaj  temat naukowców bezradnych wobec Nieznanego z pięknym i tragicznym wątkiem miłosnym. Główny bohater przed laty doprowadził swoją narzeczoną do samobójstwa. Nieznane, ocean pokrywający planetę Solaris, który być może jest myślącą istotą, daje mu szanse spotkania jej ponownie. Lem zadaje tu sobie pytanie o nasze człowieczeństwo, które nie jest dla niego wartością poddającą się technologicznej reprodukcji. Istotna cecha życia ludzkiego to jego kruchość i krótkotrwałość. Skończone są granice możliwości człowieka, nie może on istnieć w wielu w wielu różnych rzeczywistościach psychicznych, gdyż niszczy to jego tożsamość. Ludzkość jest samotna – to główne przesłanie „Solaris”. Powieść ta jest ponadczasowa, nie zestarzała się przez 45 lat, a naprawdę o niewielu utworach fantastycznonaukowych z lat 60. można tak powiedzieć.

 Jednak dla mnie najlepszym utworem pozostaje „Cyberiada”, seria opowiadań o dwóch robotach i ich konstruktorach- Trurlu i Klapaucjuszu. Zresztą była to pierwsza przeczytana przeze mnie książka Lema. Opowiadania te napisano oryginalnym językiem „starorobocim”, stworzonym przez samego autora a wzorowanych na języku pamiętników Jana Chryzostoma Paska. Lem wymyślił niezwykłe twory językowe, takie jak „garłacze antymaterii” czy ‘lufy lazerne”. Nie była to tylko czysta zabawa literacka ze strony pisarza, który nawiązywał także do ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce. Przesłanie tych opowiadań było optymistyczne- rozum musi zwyciężyć w walce z brutalną siłą. Honor i inteligencja dwóch robotów zawsze pozwoli im pokonać złych tyranów- króla Baleryona, Okrucyusza i Genialona.

Stanisław Lem nie tylko rozwinął zupełnie nowe możliwości gatunku science- fiction, ale też wprowadził do niego nową problematykę, ożywił go żartem i groteską. Zachował jednak wierność sobie, wyrażającej się w pytaniu o wartość tego , co ludzkie. Uważał, że cokolwiek robiłby człowiek, jakiekolwiek tworzyłby i poznawał światy- on sam, jego natura, jego dusza, pozostaną dla niego ideałem i wzorem.  Dla mnie pozostanie geniuszem, który przewidział inżynierię genetyczną i nadejście rzeczywistości wirtualnej, największe wyzwania współczesnego świata.

Aleksandra Sarnowicz

 Opr. na podstawie artykułu Ewy Balcerzan: “Nic- oprócz ludzi”( “Teksty” 1973 nr 4), Wojciecha Orlińskiego:”Stanisław Lem nie żyje”( “Gazeta Wyborcza” z 27 marca 2006r.) i Wikipedii ( hasło- Stanisław Lem)

 Artykuł powyższy został opublikowany w Gazetce Polonijnej, lipiec, 2006